Informacja Administratora

Na podstawie art. 13 ust. 1 i 2 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), Dz. U. UE. L. 2016.119.1 z dnia 4 maja 2016r., dalej RODO informuję:
1. dane Administratora i Inspektora Ochrony Danych znajdują się w linku „Ochrona danych osobowych”,
2. Pana/Pani dane osobowe w postaci adresu IP, są przetwarzane w celu udostępniania strony internetowej oraz wypełnienia obowiązków prawnych spoczywających na administratorze(art.6 ust.1 lit.c RODO),
3. dane osobowe mogą być przekazywane organom państwowym, organom ochrony prawnej (Policja, Prokuratura, Sąd) lub organom samorządu terytorialnego w związku z prowadzonym postępowaniem,
4. Pana/Pani dane osobowe nie będą przekazywane do państwa trzeciego ani do organizacji międzynarodowej,
5. Pana/Pani dane osobowe będą przetwarzane wyłącznie przez okres i w zakresie niezbędnym do realizacji celu przetwarzania,
6. przysługuje Panu/Pani prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania lub prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania,
7. ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych,
8. podanie przez Pana/Panią danych osobowych jest fakultatywne (dobrowolne) w celu udostępnienia strony internetowej,
9. Pana/Pani dane osobowe nie będą podlegały zautomatyzowanym procesom podejmowania decyzji przez Administratora, w tym profilowaniu.
zamknij

Czyściochowe przedszkole - kąpiel

Rudka śpiewa w wannie

Lisica Rudka uwielbia bawić się w wannie, chwyta wtedy za słuchawkę prysznicową
i śpiewa do niej, jak do mikrofonu. Musicie wiedzieć, że Rudka marzy o karierze
piosenkarki. Gdy śpiewa, czas jakby się zatrzymuje. Tak było i dziś. Tylko zimna woda
uświadomiła lisiczce, że kąpiel powinna skończyć się już dawno, dawno temu.
— Brrr! — Rudka trzęsła się z zimna. Chwyciła duży kąpielowy ręcznik i owinęła się nim
starannie. Nie widziała, że jej występowi przysłuchiwali się z Pociak Smrodziak i Gąbucha
Spryciucha…
Pociak nie był zbyt sympatycznym typem, ale wyjątkowo cieszył się z dzisiejszej zabawy
lisiczki, która zapomniała się umyć. Pociak mycia nie znosi, bo jego domem są spocone
i brudne zakamarki.
Na szczęście w łazience była też sympatyczna, różowa Gąbucha Spryciucha, która
uważnie obserwowała poczynania Pociaka Smrodziaka. Pociak zbliżał się do lisiczki
i szeptał do siebie z zadowoleniem:
— Lubię te śpiewanki — namaczanki, hihi. Coś czuję, że długo i wygodnie sobie tu pożyję…
Rudce zajętej trenowaniem min przed lustrem, wydawało się, że się przesłyszała:
— Muszę lepiej wycierać uszy… — lisiczka przetarła ręcznikiem ucho.
— Nic Ci się nie przesłyszało — odezwała się wreszcie Gąbucha Spryciucha, którą Rudka
namierzyła sprawnie palcem.
— Zapomniałam, że tu jesteś! A gdzie ten drugi? Słyszałam jeszcze jeden głos. — Zapytała
lisiczka.
— Złapiemy go pod prysznicem! — zawoła różowa gąbka.
— Śpiewanki namaczanki — powiedział zaczepnie Pociak, i nim skończył, pożałował.
Rudka wraz ze Spryciuchą spojrzały na siebie porozumiewawczo. Lisiczka sięgnęła po żel
pod prysznic, który nadał rozpędu różowej gąbce. Pociak nie miał szans. Próbował uciec,
chowając się po różnych zakamarkach na ciele lisiczki, lecz Gąbucha potrafiła odnaleźć
wszystkie jego kryjówki, wołając radośnie:
— Tam gdzie straż pełni Gąbucha Spryciucha, nie znajdziesz miejsca Smrodziaku!
I tak szczęśliwa, pachnąca i czysta już Rudka, wycierała się ręcznikiem i nuciła:
— Obrońca czystości, Obrońca czystości — nana.